FORUM GRH SZWADRONU ŁĄCZNOŚCI NR 7

Forum Grupy Rekonstrukcji Historycznej Szwadron Łączności nr 7


#1 2014-09-11 15:28:25

Paweł_39

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-08-13
Posty: 5026
Punktów :   

Napoje niealkoholowe II RP

Otwieramy serię artykułów hstorycznych, które w konsekwencji trafią na stronę, a wam jako rekonstruktorom dadzą trochę wiedzy o realiach lat 30-tych.

NAPOJE BEZALKOHOLOWE
Prócz piwa i alkoholu w obrocie były oczywiście także inne napoje. Nie, oficjalnie nie było Coca-Coli... Ta pojawiła się w Polsce w 1957 r., choć we Francji była znana już od lat 20-tych, a podczas Olimpiady w 1936 r. miała miejsce wielka europejska kampania reklamowa napoju. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że Cola była produkowana w Niemczech przed wybuchem wojny, można więc z całą pewnością stwierdzić, iż napój nie mógł być w Polsce kompletnie obcy, choć oficjalnie brak informacji o imporcie. Napój robił furorę w III Rzeszy, w tym na Śląsku. Czy butelka Coca – Coli byłaby nie na miejscu podczas polskiej rekonstrukcji 1939 r.? Niekoniecznie - jeśli będzie to szklana butelka niemieckiej produkcji 0,25 l albo butelka niemieckiej Afri-Coli (istniała od 1931 r.). Szczególnie, że z Wielkopolski do Niemiec daleko nie było…

Reklama niemieckiego oddziału Coca - Cola na potrzeby Olimpiady w Berlinie w 1936 r.
http://www.adbranch.com/wp-content/uploads/coca-cola_olympic_games_in_berlin_1936.jpg


W tym miejscu pozwolę sobie na wtrącenie pewnej ciekawostki. Napój Fanta powstał w III Rzeszy w 1941 r., kiedy oddział Coca – Coli nie miał już składników do jej produkcji, więc stworzono nową recepturę ze wszystkiego co udało się zdobyć.

W przedwojennym sklepie lub kawiarni mogliśmy nabyć kilka różnych rodzajów napojów. Podstawowym oczywiście była oranżada. Wyrabiały je zakłady nazywane często wytwórniami wód gazowych, a czasami browary. Sprzedawane były w białych zmatowionych lub brązowych butelkach, z porcelanowym kapslem. W tym okresie powstało też specjalne słowo, którego używano do określania oranżady. Mówiono na nią synalko, od przedwojennego, niemieckiej oranżady Sinalco, którą produkował Browar Kobylepole w Poznaniu.

http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum1/lemon_copy.jpg

Prócz oranżady sprzedawano też lemoniadę. Dla przykładu Kopylepole produkowało lemoniadę kryształową, malinową i cytrynową. Ze znanych marek należy też pamiętać o Citro z warszawskiego browaru Haberbusch & Schiele. Ten sam browar produkował oranżadę pod nazwą Kwas, która w Poznaniu się nie przyjęła. Poza tym można było nabyć w butelkach soki owocowe tłoczone, kwasy owocowe, często regionalnych producentów, dziś już kompletnie zapomnianych. Część produktów, w tym nawet oranżada, czy lemoniada wytwarzane były przez niektórych producentów jedynie w okresie letnim. Większe zakłady produkowały je jednak przez cały rok.

Nie można oczywiście pominąć Kwasu Chlebowego i podpiwku. Wyrabiane w domach, według rodzinnych receptur doczekał się także wersji butelkowanych. Najbardziej popularnym producentem był Haberbusch & Schiele. Drugim, butelkowanym kwasem chlebowym był Kwas Karpińskiego, znany z filmu „Jutro idziemy do kina”. Kwas Karpińskiego był produkowany przez warszawską wytwórnię wody sodowej i lemoniady Franciszka Karpińskiego. Firma ta miała swoją rozlewnię także w Poznaniu. Kwas Karpińskiego był koloru czerwonego i jak wspominał Jerzy Stefan Stawiński podczas inicjacji do Szkoły Podchorążych Łączności w Zegrzu starsi koledzy dali mu szklankę spirytusu z Kwasem Karpińskiego do wypicia duszkiem, co stanowiło dowód dojrzałości.

Współczesną nam wodę gazowaną nazywano w 1939 r. wodą selcerską, od Nider Selters w Niemczech. Produkowała ją w zasadzie większość browarów i sprzedawana była w butelkach. Czasami spotykamy też nazwę woda stołowa, czy woda sodowa.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.total-wrestling.pun.pl www.praetorians.pun.pl www.bionicle-club.pun.pl www.przygody-w-berk.pun.pl www.generally.pun.pl